środa, 19 grudnia 2012

Al. Róż



Cofnijmy się trochę do jesieni. Zdjęcie wykonane ranną porą, przedstawia przystanek autobusowy na al. Róż przy os. Zgody.

sobota, 29 września 2012

Walcownia gorących blach

To ostatni post w, którym prezentuję zdjęcia z wycieczki po zakładzie dawnej Huty Sendzimira. Dziś prezentuję halę walcowi gorących blach. Cała hala robi wrażenie swym rozmiarem, obowiązkowo kaski na głowę i zatyczki do uszu. Długość linii to 396m a wydajność walcowni to 2400000 t/rok.

Gdy ArcelorMittal sprywatyzował Hutę Sendzimira jednym z warunków zawartych w umowie znalazł się projekt modernizacji walcowni gorących blach. Jednak był to koniec lat 90tych. Rynek uległ zmianie i zamiast modernizować zdecydowano się na budowę nowej hali, wyposażonej w maszyny Simensa. Dokonano tego w dwa lata. Koszt krakowskiej walcowni to 1,2 mld zł.




Na zdjęciu powyżej, po prawej widać piec pokroczny, z którego gorąca stal jest transportowana na taśmę walcowni i następnie transportowana do widocznej w dali klatki wstępnej. Gdzie - zgodnie z nazwą stal podlega wstępnemu walcowaniu.

Maksymalna wydajność pieca pokrocznego to 450 t/godz.
Maksymalna temp. 1250 C +/- 10 C

Natomiast moc silników napędzających walcarkę wstępną to 2 x 8000 kW !





Powyżej widok ogólny na halę blachy gorącej. Kolejny proces po wstępnym walcowaniu blachy to tak zwana walcarka wykańczająca. Blacha najpierw jest cięta, później następuje chłodzenie laminarne. Jest to kąpiel wciąż gorącej blachy w odpowiednich cieczach, proporcjach i czasie dzięki, którym blacha nabiera takich a nie innych właściwości. Na samym końcu stal trafia do zwijarki gdzie później przy pomocy suwnic jest przygotowywana do dalszego transportu.




czwartek, 13 września 2012

Pod wielkim piecem

Po wizycie w COSie. Zostaliśmy zawiezieni w urocze miejsce z piękną panoramą na Wielki Piec numer 5.

Obecnie pracuje tylko jeden Wielki Piec, jednak w każdej chwili zakład dysponuje jeszcze jednym, który w razie potrzeby może zostać uruchomiony. Niestety nie udało się wejść na teren samego pieca. Może kiedyś?

Dziś trochę też o ciekawostkach historycznych. Niestety wciąż panuje przekonania wśród niektórych mieszkańców Krakowa - niestety równie tych młodych jakoby Nowa Huta została wybudowana za karę dla Krakowa za sprzeczne poglądy polityczne z ówczesnym państwem.


Prawda była taka, że  do budowy kombinatu brano pod uwagę trzy lokalizacje. Pierwsza z nich,
ujście Wisły, została odrzucona ze względu na zbyt wysoki poziom zasolenia
tamtejszych wód. Drugą, - tereny między Gliwicami a Pyskowicami, należały
niegdyś do Niemiec i obawiano się ich straty w wypadku wybuchu wojny. Myślano
również o Skawinie, małej wsi pod Krakowem, ale i ten pomysł odrzucono ze
względu na wiatry wiejące w stronę Krakowa. Pył z przyszłej huty mógł się
okazać dla zabytków bardzo szkodliwy.
Ostatecznie zdecydowano się na teren pod Krakowem, w okolicach kopca
Wandy. Rozstrzygnęły takie czynniki jak: bardzo dobrze rozwinięta sieć
kolejowa w okolicach Krakowa, która oznaczała łatwe pozyskanie węgla oraz
innych surowców; korzystny teren – płaski, nie narażony na wylanie Wisły, ale
jednocześnie na tyle blisko rzeki, że umożliwiał pobór wody do procesów
technologicznych; w końcu sąsiedztwo dużego miasta – Krakowa, które dawało
perspektywy na pozyskanie pracowników (AGH).

Warto dodać, że ostatecznie zdecydowano się na pobór wody z
rzeki Dłubnia. Wisła była zbyt zasolona nawet tutaj...
Obecnie obieg wody w krakowskiej hucie jest całkowicie zamknięty, co oznacza,
że woda z oczyszczalni ścieków jest ponownie używana do celów przemysłowych.
Uzupełniane są tylko niewielkie braki.



W dali po lewe - Wielki Piec nr 5

Po lewej - Wielki Piec nr 5, w środku kadru w dali, zabudowania z kominem - elektrofiltr Wielkiego Pieca nr 5.

Zagubione zdjęcie z hali COSu. Na zdjęciu walce do wstępnego formowania stali.

środa, 5 września 2012

COS - czyli linia Ciągłego Odlewania Stali

Po wizycie w koksowi przyszedł czas by zobaczyć jak stal jest odlewana i formowana w bloki przeznaczone do późniejszego walcowania.


Dawniej w Stalowni Martenowskiej w latach świetności produkowano 7 mln ton stali rocznie. W Krakowie znajdowało się 5 wielkich pieców, więcej niż teraz w całej Polsce. Mało kto pamięta, że zakład był tak wielki iż posiadał na swoim teranie własną gospodarkę rolną oraz hodowlaną.

Dziś te liczby są mniejsze, roczna produkcja stali to 2 mln ton a liczba pracowników spadła z 34 tysięcy do 4 tysięcy. Jest to jednak nieuniknione. Rynek zmienił się, rządzi się innymi prawami niż w latach 60 tych. By zakład funkcjonował i był konkurencyjny musi być modernizowany a nowe technologie mają to do siebie, że są automatyzowane.


Maszynę do ciągłego odlewania stali oddano do użytku w czerwcu 1996 r.
Urządzenie to, zakupione w firmie Schloemann-Siemag, jest dwużyłową maszyną
produkującą slaby płaskie o grubości 150 i 175 mm (docelowo 220), szerokości 740 - 590 mm 
i długości 4 300 - 5 500 mm (docelowo 12 000). Technologiczna szybkość odlewania wynosi 0,9 - 1,9 metra na minutę, a zdolność produkcyjna 1,6 mln ton rocznie (docelowo 2,05 mln ton).





Instalacja ciągłego odlewania stali wymusiła modernizacje urządzeń stalowni konwertorowej i wprowadzenie nowych procesów uszlachetniania stali. Pierwszy
etap objął odsiarczanie surówki płynnej i ściąganie żużla, instalację dmuchu
dennicowego w konwertorach wg oryginalnej technologii TBM i budowę stanowisk
pozapiecowej obróbki stali.






wtorek, 28 sierpnia 2012

Z wyprawy po Hucie

W 2011 zostałem zaproszony wraz z wybranymi dziennikarzami przez AcelorMittal by zobaczyć jak Nowa Huta funkcjonuje od środka. Dziś po niemal rocznym poślizgu dzielę się z Wami zdjęciami z tego wydarzenia.


Na początku dnia zostaliśmy ugoszczeni w siedzibie administracyjnej gdzie przedstawiono nam historię Huty oraz zapoznano z przebiegiem modernizacji oddziałów i poczęstowano informacjami technicznymi (oraz kanapkami : )) Kanapkami już się nie podzielę ale informacjami jak najbardziej.

Pamiętam, że przed prywatyzacją Huty w 2004 atmosfera nie była zbyt wesoła. Masowe zwolnienia trwały, sprzęt był przestarzały i istniało ryzyko zamknięcia zakładu. Przynajmniej takie odczucia panowały w mojej rodzinie. Na Hucie pracowali obaj moi dziadkowie a do niedawna również moja mama.

Obecnie AcelorMittal zatrudnia 280tyś pracowników w 60 krajacha a zakłady produkcyjne posiada w 27.

W Polsce znajduje się 7 oddziałów, w których jest zatrudnianych 12 tysięcy pracowników.
Od chwili prywatyzacji zainwestowano 4,5 miliarda złotych w produkcję gorącej blachy.



Więcej informacji będę dodał z kolejnymi postami wraz z większą ilością zdjęć.



Poniżej przedstawiam dwie fotografie z koksowni, na której znajdują się baterie koksownicze a na panoramie infrastruktura wraz z korytarzami transmisyjnymi.


W koksowni wytwarza się 600tyś ton koksu rocznie. 72 komory zasypuje się pyłem węglowym gdzie bez udziału tlenu jest on prażony i zamienia się w koks, który dodaje się do wielkiego pieca podczas spalania.

W koksowni powstaje również  smoła, benzole, gaz oraz od początku tego roku dzięki instalacji do odsiarczania gazu uzyskuje się siarkę o czystości 99,9%

 Panorama na budynki koksowni, po lewej baterie.

Przy jednej z takich baterii koksowniczych pracował mój dziadek. Niestety wtedy środowisko pracy było na tyle szkodliwe, że zniszczyło to jego zdrowie i nie dożył moich urodzin.



Modernizacja koksowni o wartości 100 mln zł…
W styczniu dobiegła końca największa inwestycja realizowana od ubiegłego roku w krakowskiej hucie –
budowa instalacji oczyszczania gazu koksowniczego powstającego w trakcie produkcji koksu.
Przestarzała, arszenikowo-sodowa technologia oczyszczania gazu z siarkowodoru i amoniaku została
zastąpiona nowoczesną metodą amoniakalną. W wyniku jej wykorzystania powstanie siarka o niemal
stuprocentowej czystości, która stanie się produktem handlowym. Nowa hermetyczna instalacja,
o wartości ponad 100 mln zł, znacząco przyczyni się do zmniejszenia zużycia energii elektrycznej dzięki
zastosowaniu przemienników częstotliwości na większości energochłonnych urządzeń. Wdrożenie
nowoczesnych rozwiązań technicznych i metod diagnostyki parametrów procesowych zagwarantuje
najwyższy poziom bezpieczeństwa. Z kolei zastosowanie nowego sposobu oczyszczania gazu pozwoli
wyeliminować z procesu produkcji liczne substancje niebezpieczne, a także zredukuje ilość powstających
w procesie technologicznym odpadów.  

Ciąg dalszy relacji już wkrótce...

środa, 2 grudnia 2009


Od lewej dziadek, pradziadek, brat dziadka. W tle Centrum D.
Michał Wilk  - archiwum rodzinne.

sobota, 21 listopada 2009


Panorama z tarasu dziadka.
Niestety strasznie małe, zainteresowanym mogę większy plik podesłać na @